sobota, 6 lipca 2013

Team Paris again and again

Pamiętacie jak mówiłam, że bluza Team Paris będzie pojawiać się przynajmniej kilka razy? Wiem, że niektórzy już pewnie mają jej dosyć, ale zakochałam się w niej po uszy. Jest wygodna i ciepła. W sam raz na wypad nad morze na Openera :) Skórzane spodenki upolowane na wyprzedaży w Zarze są bardzo wygodne i nie ograniczają ruchów, co zdarzało mi się już w przypadku wielu krótkich spodenek. 
Dzisiaj mój pierwszy (i niestety ostatni dzień) koncertów, ponieważ dzisiaj grają Kings of Leon, zespół którego mogę słuchać bez końca i nie wybaczyłabym sobie gdybym nie pojechała na nich w tym roku.
Tak więc zostawiam Was z nowym, dosyć krótkim postem, a ja uciekam się szykować :)









jumper: Misbhv/ shorts: ZARA/ shoes: Converse
Love from, Jallessa

10 komentarzy:

  1. bluza jest naprawdę fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna bluza nie dziwię się że się w niej zakochałaś. Te spodenki są skórzane? Nie dość że świetnie wyglądają to jeszcze skorzane? Zgiń xd

    http://thoufalouth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że skórzane to jeszcze z wyprzedaży :))

      Usuń
  3. Oddaj mi tą cudowną bluzę ! <3 jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne, klasyczne szorty, to lubię ;)
    zapraszam, www.czarna-mala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuper.! ♥

    Fajny blog, będę wpadać częściej ;)
    Obserwacja=Obserwacja.
    caramellovee.blogspot.com <--- Zacznij. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyglądasz! :) właśnie dzisiaj dotarła do mnie ich bluza ;) fajnie u ciebie leży, jaki masz jej rozmiar? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam czarne Converse. :p

    OdpowiedzUsuń

Postaram się odpowiedzieć na każdy komentarz :)