niedziela, 24 czerwca 2012

Retrospot

Cześć kochani! :)
  Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale pracuję i gdy wracam do domu jestem w stanie tylko położyć się przed komputerem i obejrzeć "Przyjaciół".
  W dzisiejszej notce przedstawię Wam efekty sesji zdjęciowej, którą dostałam w prezencie od znajomych na urodziny. Odbyła się ona w Studio Retrospot w Warszawie. Jeśli któraś z dziewczyn marzy o takiej sesji- zdecydowanie polecam to studio. Świetna pani fotograf Kasia, rewelacyjna pani wizażystka Ewelina i przemiła atmosfera sprawiają, że możemy poczuć się jak modelka.












  photo 1, 2-> dress: Karl Lagerfeld for H&M/ shoes: H&M/ bracelet: my mum's
  photo 3, 4, 5-> dress: Zara/ glasses: Retrospot's own


                                                                                                          Love from, Jallessa

sobota, 9 czerwca 2012

PRAGA

Aaaach... Zakochałam się.
W Pradze. Cudowne miasto.
 Razem z chłopakiem pojechałam tam na cztery dni. Za mało. Potrzebny był przynajmniej jeszcze jeden. Tyle zabytków, muzeów, parków. Nogi w tyłek wchodziły nam już pierwszego dnia, ale dzielnie wytrwaliśmy do końca. Zwiedziliśmy prawie całe Hradczany,Złotą UliczkęMuzeum KomunizmuMuzeum Maszyn Erotycznych, przeszliśmy Dzielnicę Żydowską i Ulicę Paryską (mmm, tam mogłabym zamieszkać). Na koniec byliśmy na spektaklu na Fontannie Krzyżkowej. Był niesamowity. Tancerze z Teatru Narodowego wystawiali balet pt. "Dziadek do orzechów". Przedstawienie trwało ok. 40 minut. W sumie to mało było fabuły, ale połączenie baletu i olbrzymiej podświetlanej fontanny daje efekt rewelacyjny. Najlepiej jest się wybrać tam gdy już zapadnie zmrok. Wrażenia niezapomniane!
  Mówi się, że ja zawsze przyciągam brzydką pogodę. I tak było tym razem. Słońce zaczęło świecić w dniu, w którym wyjeżdżaliśmy. Ale nawet chmury i deszcz nie są w stanie popsuć uroku Pragi. Piękne kamienice, monstrualne teatry, domy kultury, muzea. Klimatyczne restauracje, mili ludzie, porządek na ulicach. Nic tylko się zakochać. Razem z chłopakiem spacerowaliśmy magicznymi uliczkami wzdychając nad ich pięknem. Zdarzało się, że myśleliśmy, że nadal jesteśmy gdzieś w rejonach starego miasta, a okazywało się, że to była już zupełnie inna część miasta. Przypominaliśmy sobie, że Warszawa też kiedyś była tak piękna...
Wybaczcie jakość zdjęć, niestety musiałam polegać tylko na swoim telefonie.

Hradčany
 
                                                                                       Křižíkova fontána

Dzielnica  Żydowska

HOTEL Kings Court

                                Dom Kultury (skromnie, ale miło :))

Tančící dům (Taneczny dom)

Kamienice przy Tańczącym Domu

Gdy zza chmur wyszło słońce, od razu zrzuciłam płaszcz i poprosiłam chłopaka o kilka zdjęć mojego outfitu.
koszula: Tommy Hilfiger/ kamizelka: Romwe/ spodnie: Zara/ buty: niezniszczalny Converse/ okulary: Ray-Ban/ bransoletka: prezent





  
A na wieczór mój ulubiony deser- Tiramisu...
                                                                   

                                                                                                              Love from, Jallessa

P.S. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące Pragi, zapraszam w komentarzach :)

Wedding

 Ostatnio pisałam o miejscu, w którym byłam na weselu. Rzecz jasna, muszę pokazać Wam swoją weselną stylizację. Klasyczne połączenie bieli z czernią. Najbezpieczniejsze i najlepsze. Sukienka należy do siostry mojej przyjaciółki, została uszyta przez krawcową i jest  stylizowana na sukienkę z Zary. Buty pochodzą ze sklepu, do którego wybieram się gdy potrzebuje czegoś taniego i uniwersalnego czyli New Look, a ledwo widoczna torebka jest ze sklepu eTorebka.
Filmik kręcił mój chłopak, który ma do tego średnie zdolności, więc wybaczcie niektóre ujęcia :)