środa, 19 grudnia 2012

BAD HAIR DAY

Ostatnio w ogóle nie kupuję w sieciówkach ponieważ a) nie mam kompletnie czasu na chodzenie po sklepach i b) coraz bardziej podobają mi się ubrania polskich marek dostępnych on-line. W dzisiejszym poście jedne z moich ulubionych. Na pewno poznacie je od razu :)





 









                                        shoes, trousers: H&M/ t-shirt: Staff by Maff/ beanie: Local Heroes

                                                                                                       Love from, Jallessa

niedziela, 9 grudnia 2012

HAIR

Dostaję od Was wiele komentarzy i e-maili związanymi z moimi włosami.
Jako, że jutro mam kolokwium i robię wszystko, żeby się nie uczyć, oto post dla Was jak dbam o swoje włosy :)
Zaznaczam, że NIE jest on przez nikogo sponsorowany!

                                                                   Me&my friend Gosia

MYCIE
  Jest to jeden z najważniejszych elementów jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Ja myje swoje codziennie. Nie przetłuszczają mi się bardzo, myje je tak z przyzwyczajenia, z resztą pewnie nie ja jedyna nie lubię takiego przeświadczenia brudnych włosów.
Ostatnio moja fryzjerka powiedziała, żebym włosy myła tak, jak robię ręczne pranie. Tzn. nie szorowała ich, nie machała rękoma, tylko żebym je "ugniatała" (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :)). I tak samo z wysuszeniem ich za pomocą ręcznika (dotykać, ugniatać, nie czochrać!). Chociaż mówi się, żeby zmieniać szampony, ja od ponad roku używam tego samego, Dove+odżywka. Cały rok, a zwłaszcza w zimę miałam problem z elektryzowaniem się włosów. Uległam reklamie, w której mówiono, że szampon ten zapobiega elektryzacji. Spróbowałam i voila! Jest -10, chodzę w szalikach, czapkach i moje włosy się w ogóle nie elektryzują!


CZESANIE
  Włosy myję codziennie wieczorem przed pójściem spać. Po ściągnięciu ręcznika odczekuję jeszcze z 10 minut zanim je rozczeszę. Suszarki nie używam nigdy, to jest najgorszy zabójca dla włosów!
 Wilgotne, nierozczesane włosy spryskuję ekspresową odżywką regeneracyjną Schwarzkopf. Ułatwia ona rozczesywanie włosów i zapewnia ich połysk. Brzmi strasznie reklamowo, ale sprawdziłam, to prawda!


Tak, tak, dobrze widzicie. Dopełnieniem zabiegu rozczesywania włosów jest najlepsza szczotka na świecie- Tangle teezer. W końcu nie rozczesuję włosów pół godziny, a z 3 minuty. Brak "kołtunów" i wyrwanych włosów to jej największe zalety. A najlepszym sposobem na szybkie okiełznanie włosów jest podzielenie ich na 3 partie i rozszczesanie każdej z osobna.



  Obowiązkowym elementem dbania o włosy jest ich regularne przycinanie. Gdy zauważycie rozdwajające się końcówki, biegiem do fryzjera!

To był bardzo krótki post. Ale jest świetnym dowodem na to, że wystarczą 4 rzeczy, kilka prostych zasad i nasze włosy będą zadbane i piękne. Pamiętajcie, że nie liczy się ilość, ale jakość.

                                                                                           Love from, Jallessa

wtorek, 20 listopada 2012

piątek, 16 listopada 2012










Coat: mum's/ sweater: ZARA/ t-shirt: PANDORA CLTH./ trousers: H&M/ shoes: ulubiony pan z allegro/ bag: longchamp

                                                                                               Love from, Jallessa

niedziela, 4 listopada 2012

COLORFUL INSPIRATIONS

Dzisiaj zostawiam Was z nowymi inspiracjami, a już we wtorek/środę post ze stylizacją. Serdecznie zapraszam :)



















































Love from, Jallessa

piątek, 26 października 2012

BLACK&WHITE INSPIRATIONS

Dzisiaj część pierwsza wielkiego przeglądu zdjęć z mojego dysku. Wybaczcie, że notki nieregularne, ale przez studia kompletnie nie mam czasu :/




























                                                                                                                    Love from, Jallessa